Magazyn koscian.net
14 września 2025Jubileusz 450-lecia urodzin o. Bernarda z Wąbrzeźna
W pierwszy weekend września, w opactwie benedyktynów w Lubiniu odbyły się uroczyste obchody 450. rocznicy urodzin Sługi Bożego o. Bernarda z Wąbrzeźna OSB.
Wydarzenie połączono ze zjazdem przełożonych rodziny benedyktyńskiej z Polski, Słowacji i Ukrainy, doroczną pielgrzymką mieszkańców Grodziska Wielkopolskiego oraz odpustem ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.
Uroczystości rozpoczęły się modlitwą i spotkaniem przełożonych wspólnot benedyktyńskich, a centralnym punktem pierwszego dnia była msza św. pod przewodnictwem o. Maksymiliana Nawary OSB, opata-prezesa Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania.
W sobotę, 6 września, do Lubinia przybyła tradycyjna pielgrzymka z Grodziska Wielkopolskiego, w której uczestniczyło ponad pół tysiąca wiernych. Pątnicy – biegacze, cykliści, rolkarze, pielgrzymi autokarowi i motocykliści –
wyruszyli ze Starego Rynku przy studni o. Bernarda, aby połączyć się w modlitwie przy jego grobie. Mszy świętej przewodniczył bp Grzegorz Balcerek, a po południu przełożeni benedyktyńscy wysłuchali wykładu ks. dr. Grzegorza Strzelczyka. Wieczorem gościem opactwa był nuncjusz apostolski abp Antonio Guido Filipazzi.
Niedzielne uroczystości zwieńczyła suma odpustowa pod przewodnictwem nuncjusza, który w homilii podkreślił aktualność przesłania o. Bernarda i zachęcił do modlitwy o jego beatyfikację. Po południu odbył się festyn rodzinny z udziałem Grodziskiej Orkiestry Dętej, który zakończył jubileuszowe obchody.
Proces beatyfikacyjny o. Bernarda, wznowiony w 2011 r., znajduje się obecnie w końcowej fazie etapu diecezjalnego.
Bernard z Wąbrzeźna
(właśc. Błażej Pęcharek; ur. 3 lutego 1575 w Wąbrzeźnie, zm. 2 czerwca 1603 w Lubiniu) – Sługa Boży, duchowny rzymskokatolicki, mnich z opactwa benedyktyńskiego w Lubiniu.
Pochodził z wielodzietnej rodziny. Syn burmistrza Wąbrzeźna Pawła Pęcharka i Doroty z domu Sasin. Po zakończeniu nauki w szkole parafialnej, w wieku 12 lat został wysłany przez ojca na nauki do Kolegium Jezuitów w Poznaniu. Wykazał się tam niezwykłą pilnością w pobieraniu nauk i w wieku 24 lat wstąpił do nowicjatu w lubińskim opactwie, gdzie wkrótce został mistrzem nowicjuszy.
Był ojcem duchownym opactwa benedyktyńskiego w Lubiniu. Wyróżniał się wielkimi cnotami chrześcijańskimi: ofiarną miłością do bliźniego, współczuciem dla chorych i ubogich. Zmarł w opinii świętości. Sarkofag ojca Bernarda od 1794 jest umieszczony w kaplicy klasztornego kościoła Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Lubiniu. Jego szczątki znajdują się trumience w refektarzu klasztornym.
Szczególną czcią otaczają go mieszkańcy Grodziska Wielkopolskiego, gdzie według legendy ojciec Bernard pobłogosławił wyschniętą studnię, która dzięki temu ponownie napełniła się wodą. Woda ze studni była niezbędna do funkcjonowania miejskiego browaru - w tamtych czasach jedynego źródła dochodu dla miasta.
Z inicjatywy ojców benedyktynów przekonanych o świątobliwości jego życia poczyniono starania w celu wyniesienia go na ołtarze. 18 marca 2009 Stolica Apostolska wydała dekret tzw. Nihil obstat wyrażający zgodę na rozpoczęcie jego procesu beatyfikacji. Odtąd przysługuje mu tytuł Sługi Bożego.
Fot. Opactwo Benedyktynów w Lubiniu













Zgłaszasz poniższy komentarz:
Z tresci wpisu wynika że w chwili śmierci byl w 28 roku życia. Czego mógł dokonać, w zakonie byl raptem 4 lata, w tym również nowicjat, znając z historii, hierarchiczną strukturę zakonów, to mógł być tylko wykonawca poleceń opata/przeora.