Na sygnale
23 marca 2026„Łowcy pedofilów” krytykują decyzję prokuratora
Do obywatelskiego ujęcia przez „łowców pedofili” doszło w niedzielę. Fot. ECPU Polska
32-letni mieszkaniec Jerki, który został zatrzymany w niedzielę rano przez kościańską policję, opuścił areszt po niespełna dobie. Jak potwierdzają służby, mężczyzna usłyszał zarzuty związane z przestępstwami przeciwko małoletnim, jednak prokurator nie zastosował wobec niego żadnych środków zapobiegawczych.
O sprawie informowaliśmy w niedzielę, kilka godzin po zatrzymaniu, do którego doszło po działaniach tzw. „łowców pedofilów” z Fundacji ECPU Polska. Przedstawiciele fundacji przed przekazaniem mężczyzny policji skonfrontowali go z materiałem dowodowym dotyczącym jego aktywności w sieci.
Z przedstawionych zapisów rozmów wynika, że mężczyzna nawiązał kontakt z osobą, o której wiedział, że ma 14 lat. Mimo tej świadomości, przesyłał dziecku treści o charakterze pornograficznym, twierdząc, że pełni rolę „seksedukatora”.
W toku rozmowy opublikowanej na profilu ECPU Polska ujawniono, że mężczyzna: zadawał małoletniej intymne pytania dotyczące jej fizyczności i doświadczeń seksualnych, prosił o przesyłanie nagich zdjęć, opisywał własne dewiacje i fetysze, w tym zainteresowanie defekacją i mikcją, nakłaniał do spotkania, oferując dziewczynce nocleg u siebie w domu podczas majówki.
Przekazy policji 32-latek opuścił areszt po niespełna dobie. Mężczyzna usłyszał zarzuty związane z przestępstwami przeciwko małoletnim, jednak prokurator nie zastosował wobec niego żadnych środków zapobiegawczych.
Decyzja prokuratury spotkała się z krytyką ze strony fundacji. „Niezrozumiałe dla nas jest zachowanie lokalnej prokuratury” – wskazano w opublikowanym stanowisku. Organizacja podkreśla, że brak choćby dozoru policyjnego oznacza, iż podejrzany do czasu rozprawy „może robić co chce” .
Zdaniem fundacji zastosowanie środka zapobiegawczego byłoby zasadne m.in. ze względu na – jak twierdzą jej przedstawiciele – wcześniejsze działania i deklaracje mężczyzny. W komunikacie wskazano, że miał on dążyć do spotkania z dzieckiem w najbliższym czasie, co w ocenie organizacji może świadczyć o potencjalnym zagrożeniu. „Mając na uwadze determinację (…) taka decyzja prokuratora jest co najmniej dyskusyjna”. Fundacja rozważa złożenie zażalenia do Ministerstwa Sprawiedliwości.
Przypomnijmy, że zgodnie z prawem, każda osoba jest uważana za niewinną, dopóki jej wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Oznacza to, że to oskarżyciel musi udowodnić winę, a nie oskarżony swoją niewinność. Wszelkie wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Ostateczne rozstrzygnięcia należeć będą do sądu.

Zgłaszasz poniższy komentarz:
Dobry krok Prokuratury bo kij ma dwa konce i wciagali sie w zabawe nawzajem, co nie znaczy ze doszlo bo do Pedofilii.