Środowisko
14 sierpnia 2026Trwa walka o życie w Kanale Obry. Sytuacja jest krytyczna
Choć Kościański Kanał Obry nie podlega miastu, władze podjęły zdecydowane kroki, by ratować ekosystem przed postępującą przyduchą. Wyniki pomiarów tlenu w niektórych miejscach są zatrważające, a prognozy na nadchodzący weekend nie dają powodów do optymizmu.
Mimo że utrzymanie kanału nie jest zadaniem własnym gminy, władze Kościana zdecydowały, że nie mogą bezczynnie przyglądać się degradacji rzeki. Od tygodnia prowadzony jest stały monitoring, a miasto – we współpracy ze strażą pożarną i Kościańskimi Wodociągami – prowadzi intensywne natlenianie wody. Sytuacja jest jednak trudna: choć aeratory działają przez całą dobę, poziom tlenu wciąż pozostaje niezadowalający.
Parametry wody poniżej normy
Z danych przedstawionych przez burmistrza Sławomira Kaczmarka wynika, że sytuacja w niektórych odcinkach jest tragiczna. Według opinii ichtiologa, bezpieczny poziom tlenu to minimum 2 mg/l. Tymczasem badania wykazały, że w Kanale Ulgi oraz w okolicach mostków stężenie to spada do poziomu 0,3 mg/l, a nawet 0,1 mg/l. Nieco lepsze wyniki odnotowano jedynie w rejonie parku miejskiego, co potwierdza, że podejmowane działania napowietrzające przynoszą punktowe efekty.
Nowy sprzęt na ulicach Mostowej i Łąkowej
Obecnie dwa aeratory pracują w okolicach Wałów Żegockiego. Burmistrz zapowiedział jednak wzmocnienie tych działań – do miasta dotarły kolejne dwa urządzenia, które zostaną rozstawione w punktach o najniższym natlenieniu: przy ul. Mostowej oraz przy moście na ul. Łąkowej. Śnięte ryby, które zaczęły pojawiać się w kanale, są na bieżąco usuwane przez wędkarzy z PZW Koło Chemik.
Przyczyny kryzysu
Główną przyczyną przyduchy jest niski stan wody oraz niedawne nawalne deszcze, które wzburzyły zalegający na dnie muł. Problem potęguje bujna roślinność wodna, która w nocy zużywa tlen, oraz procesy gnilne.
W ramach sztabu kryzysowego wypracowano pewne kroki zaradcze. Przedstawiciele Wód Polskich poinformowali o opuszczeniu śluzy w Nielęgowie, co nieznacznie zwiększyło nurt rzeki. Niestety, ze względu na niskie stany wód nie ma możliwości zasilenia kanału wodą ze zbiornika w Wonieściu.
Trudny weekend
Prognozy pogody na najbliższe dni są niekorzystne – wysokie temperatury jeszcze bardziej obniżą zdolność wody do magazynowania tlenu. Władze miasta zaapelowały już do Wód Polskich o przygotowanie planu odmulenia dna, jednak wiadomo, że wykaszanie roślinności nie nastąpi wcześniej niż we wrześniu. Burmistrz zapewnia o pełnej mobilizacji wszystkich służb, by zapobiec dalszemu pogorszeniu stanu rzeki.
Rolka UMK ↓

Zgłaszasz poniższy komentarz:
Bardzo dobra decyzja Burmistrza.