Na sygnale
01 października 2026Przyczyny wybuchu nadal nieznane. Budynek wyłączony z użytkowania
Fot. Karol Schmidt
Ponad dobę po silnej eksplozji w mieszkaniu na os. Sportowym w Kościanie nadal nie wiadomo, co było jej przyczyną. W środę na miejscu pracowali m.in. pirotechnicy, prokurator i biegły z zakresu pożarnictwa. Budynek został decyzją nadzoru budowlanego wyłączony z użytkowania.
Do wybuchu doszło w środę, 30 września, około godz. 9.40 w mieszkaniu na drugim piętrze bloku przy ul. Nacławskiej. Siła eksplozji była duża – uszkodzone zostały okna, drzwi balkonowe oraz fragment zewnętrznej ściany budynku.
W chwili zdarzenia w mieszkaniu nikogo nie było i nikt nie został poszkodowany.
Początkowo jednym z możliwych wyjaśnień mógł być wybuch gazu. W budynku znajduje się instalacja gazowa, jednak – jak ustalili strażacy – nie była ona doprowadzona do mieszkania, w którym doszło do eksplozji. W lokalu nie było również butli gazowej.
Na miejscu pracowali policjanci, prokurator, biegły z zakresu pożarnictwa oraz grupa pirotechniczna Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Jej zadaniem było m.in. sprawdzenie mieszkania pod kątem przedmiotów lub substancji, które mogły być źródłem wybuchu.
Nie są jeszcze znane również wyniki oceny stanu technicznego budynku. Decyzją nadzoru budowlanego blok został wyłączony z użytkowania, dlatego mieszkańcy nie mogą na razie wrócić do swoich lokali. Znaleźli oni tymczasowe miejsca pobytu u rodzin.
Kiedy będzie możliwy powrót do mieszkań, zależy od wyników ekspertyz i dalszych decyzji nadzoru budowlanego. Przyczyna samego wybuchu również pozostaje przedmiotem prowadzonego postępowania.

Zgłaszasz poniższy komentarz:
Instalacji gazowej nie bylo ,butli gazowej nie bylo , sczatkow materiałów wybuchowych nie bylo , to pozostają jedynie biogazy ludzkiego pochodzenia . Co to za biegli ,skoro tak prostej rzeczy nie potrafią określić.