Wiadomości
03 października 2025Prezes z zarzutem kierowania zorganizowaną grupą przestępczą
Wiele wskazuje na to, że liczne pożary w zakładzie w Przysiece Polskiej nie były dziełem przypadku.
Powracamy do zatrzymań jakich dokonano 1 października na terenie zakładu spółki Polcopper w Przysiece Polskiej. Jedenaście osób usłyszało zarzuty. Prezes i prokurent spółki zostali tymczasowo aresztowani.
Przypomnijmy, że w środę – 1 października – policja przeprowadziła szeroko zakrojoną akcję w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. mafii śmieciowej. Zatrzymano łącznie 11 osób: dziesięcioro pracowników spółki Polcopper i jej prezesa Piotra R. Pracowników zatrzymano na terenie zakładu w Przysiece Polskiej, a prezesa w miejscu zamieszkania.
Zarzuty i areszty
W czwartek prokurator przedstawił Piotrowi R. oraz Annie D. (prokurentowi spółki) zarzuty dotyczące kierowania, zaś pozostałym podejrzanym zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw przeciwko środowisku związanych z obrotem odpadami, w tym o właściwościach szczególnie niebezpiecznych, rakotwórczych, toksycznych i szkodliwych dla środowiska (art. 258 § 1 kk, art. 183 § 1 kk).
Zarzuty obejmują okres działania grupy od dnia 9 stycznia 2020 roku do września 2025 roku. Grupa działała na terenie całego kraju, zajmowała się tworzeniem nielegalnych składowisk odpadów niebezpiecznych oraz fałszowaniem dokumentacji związanej z ich utylizacją.
Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec Piotra R. i Anny D. środek zapobiegawczy postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Wobec 7 podejrzanych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych i dozoru policji.
Śledztwo ma charakter rozwojowy. Do tej pory zarzuty w sprawie przedstawiono ponad 70 osobom.
To nie były przypadkowe pożary
Dla mieszkańców regionu istotne są ustalenia związane z częstymi i dużymi pożarami odpadów przetwarzanych na ternie zakładu w Przysiece Polskiej. Jak wynika z ustaleń dziennikarzy "Superwizjera" (TVN) pożary te nie były dziełem przypadku. Dzięki nim można było obniżyć koszty utylizacji odpadów.

Zgłaszasz poniższy komentarz:
Niby wiedzieliśmy ale teraz się utwierdziliśmy dlaczego się tam paliło