Na sygnale
12 września 2025Oszustwo „na wnuka”: sprawcy w areszcie, pieniądze odzyskane
Sprawcy zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące
Seniorzy zmanipulowani metodą „na wnuczka” przekazali oszustom 75 tysięcy złotych. Dzięki czujności jednego z mieszkańców i szybkiej interwencji policji, pieniądze udało się odzyskać. Sprawcy trafili do aresztu.
W środę, 28 sierpnia, dzielnicowy z Posterunku Policji w Śmiglu został skierowany na interwencję po zgłoszeniu mieszkańca o podejrzanym mężczyźnie. Funkcjonariusz zauważył na jednej z ulic młodego mężczyznę, którego zachowanie wydało się podejrzane, a wygląd odpowiadał rysopisowi sprawcy jednego z wcześniejszych oszustw.
Podczas kontroli policjant zwrócił uwagę na torbę, którą miał przy sobie 25-latek. W jej wnętrzu znajdowało się 75 tysięcy złotych. Mężczyzna nie potrafił logicznie wytłumaczyć pochodzenia pieniędzy.
Śledztwo szybko wykazało, że gotówka pochodziła z oszustwa. Trop doprowadził do starszego małżeństwa, które w rozmowie telefonicznej zostało zmanipulowane przez oszustów, wierząc, że ich wnuk spowodował wypadek i potrzebna jest natychmiastowa wpłata kaucji.
Schemat działania przestępców był typowy – do seniorów zadzwonił mężczyzna podający się za prokuratora i nakłaniał do przekazania pieniędzy „zaufanej osobie”. Starsze małżeństwo, pod wpływem stresu, przekazało oszustowi 75 tys. zł.
Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali drugiego podejrzanego, 29-letniego mieszkańca Leszna, który również brał udział w procederze. Materiał dowodowy wskazał, że mężczyźni są odpowiedzialni także za wcześniejsze oszustwo na terenie gminy Kościan, w którym seniorka straciła 33 tysiące złotych.
Obaj zatrzymani zostali doprowadzeni do sądu, który na wniosek prokuratora zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Za przestępstwo oszustwa grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności, a 29-latek działał w warunkach recydywy, co może zwiększyć wymiar kary.
Policja przypomina!
Policjanci, prokuratorzy i inni przedstawiciele instytucji państwowych nigdy nie żądają pieniędzy ani nie odbierają ich osobiście. Każdy telefon z taką prośbą to próba oszustwa. W razie podejrzanych rozmów należy przerwać połączenie i natychmiast skontaktować się z policją.
Funkcjonariusze odzyskali 75 tysięcy złotych, które wkrótce wrócą do właściciela.

Zgłaszasz poniższy komentarz:
ha ha ha ha ha polsza to stan umysłu ha ha