Wiadomości
08 kwietnia 2026Nostalgiczna podróż w czasie ze wsparciem AI
Co się dzieje, gdy wieloletnia pasja do opowiadania historii spotyka się z najnowszą technologią? Powstaje film, który rzuca wyzwanie tradycyjnym metodom produkcji. Michał Tomczak, kościański twórca, wraz z żoną Rachelą, zaprezentowali nieszablonowe dzieło, w którym główną rolę – obok ludzkiej wyobraźni – odegrała sztuczna inteligencja.
Pomysł na film "Dawne głosy Kościana" nie był nagłym impulsem. Jak przyznaje sam Michał, scenariusz i wizja całości czekały w szufladzie od ponad dwóch lat. Realizacja projektu w tradycyjnej formie stanęła jednak pod znakiem zapytania po nieszczęśliwym wypadku kolegi, podczas prac nad filmem o Rezerwie Skautowej. Przełomem okazało się wykorzystanie AI, które pozwoliło stworzyć film mimo braku rozbudowanego zaplecza technicznego.
Wspólne dzieło i „walka” z promptami
Choć za wizją artystyczną stoi Michał, techniczna realizacja to zasługa jego żony. To nasze wspólne dzieło – mówi Michał Tomczak, podkreślając rolę małżonki, która wzięła na siebie żmudne dopracowywanie angielskojęzycznych promptów, czyli poleceń dla algorytmów sztucznej inteligencji. Proces ten, mimo że nowoczesny, okazał się niezwykle wymagający i kosztowny – pochłonął nie tylko pieniądze na generowanie scen, ale i niezliczone godziny spędzone przy komputerze.
W zasadzie kluczowe było znalezienie czasu, bo żadna ze scen przy pierwszym renderowaniu nie spełniała naszych oczekiwań. Trzeba było doprecyzowywać polecenia i generować ponownie. Czasem wielokrotnie – mówi Michał.
Sanatorium wspomnień
O czym opowiada film? To nastrojowa opowieść o przemijaniu i pamięci. Mężczyzna spacerujący po parku szpitala neuropsychiatrycznego wspomina oraz wyobraża sobie jak to miejsce wyglądało kiedyś, co się tutaj działo. Dzięki technologii udało się przywołać świat, który fizycznie już nie istnieje, a który ożył dzięki cyfrowym wizjom.
AI: alternatywa dla pasjonatów
Dla Michała sztuczna inteligencja to przede wszystkim szansa dla niezależnych twórców. Pozwala ona ominąć bariery finansowe związane z drogim sprzętem oraz logistyczne trudności w pracy z wieloma współpracownikami.
Choć Michał przyznaje, że wyżej ceni sobie klasyczną opowieść i pracę na planie, to docenia niezależność, jaką daje komputer.
Co dalej?
Film „Dawne głosy Kościana” dołączył do dużego i różnorodnego katalogu filmów na youtubowym kanale Tomczaka. W planach jest już kolejny, jeszcze bardziej ambitny pomysł – film o historii Kościana od początków jego istnienia. Czy i tym razem do jego powstania przyczyni się sztuczna inteligencja? Czas pokaże, ale z pewnością jeszcze usłyszymy o nowych produkcjach z logo TommiTV.

Zgłaszasz poniższy komentarz:
Bardzo ciekawy pomysł.