Na sygnale
24 listopada 2025Nie zatrzymał się do kontroli. Był pijany
Kierowca renaulta zignorował sygnały policji i próbował uciec. Po kilku minutach porzucił auto zostawiając w samochodzie 5-letniego syna i swojego 62-letniego ojca. Grozi mu teraz do 5 lat więzienia.
Do sytuacji doszło w niedzielę, 23 listopada, około godz. 20:05, w Starym Tarnowie, gdzie policjanci drogówki kontrolowali prędkość pojazdów.
Jeden z pomiarów wskazał, że jadący przez miejscowość renault pędził z prędkością 101 km/h. Funkcjonariusze próbowali zatrzymać auto, lecz kierowca zamiast się zatrzymać – przyspieszył, rozpoczynając ucieczkę.
Po kilku minutach mężczyzna porzucił auto i uciekł pieszo, zostawiając w samochodzie 5-letniego syna i swojego 62-letniego ojca. Ten początkowo próbował wziąć winę na siebie, jednak szybko wyszło na jaw, kto siedział za kierownicą.
Niedługo później kierowca powrócił na miejsce zdarzenia. Był to 33-letni mieszkaniec gminy Czempiń. Badanie trzeźwości wykazało, że miał 0,74 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty: prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz ucieczka przed kontrolą. Grozi mu nawet do 5 lat więzienia, wysoka kara finansowa oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
To jednak nie koniec konsekwencji. Za popełnione wykroczenia mężczyzna otrzymał mandaty na łączną kwotę 6500 zł i 28 punktów karnych.
Policja przypomina, że jazda po alkoholu i ignorowanie poleceń funkcjonariuszy to poważne naruszenia prawa, za które grożą dotkliwe sankcje karne.

Zgłaszasz poniższy komentarz:
Kary dla takich przestepcow powinny zostac zaostrzone. Wiezienie co najmniej 10 lat, mandaty 50000 zl, konfiskata pojazdu, prawo jazdy zabrane dozywotnio. Szkoda tylko tego malego, niewinnego dziecka.