Najczęstsze zagrożenia online w Polsce i jak VPN pomaga ich uniknąć
W Polsce każdy korzysta z internetu trochę inaczej, ale wszyscy spotykamy się z podobnymi problemami. Jedni martwią się o prywatność, inni o wycieki danych, a jeszcze inni o fałszywe strony, które próbują wyłudzić informacje.
Warto więc przyjrzeć się temu, jakie najczęstsze zagrożenia online pojawiają się obecnie w polskiej przestrzeni cyfrowej. A potem zrozumieć, w jaki sposób bezpieczne narzędzia — w tym rozwiązania, dzięki którym VPN pomaga chronić dane — mogą zmniejszać ryzyko.
https://www.blog.omegasoft.pl/co-to-jest-vpn-i-czy-warto-z-niego-korzystac-2/
Rosnąca liczba ataków phishingowych
W ostatnich latach phishing stał się jednym z największych zagrożeń w Polsce. Według danych CERT Polska liczba zgłoszeń dotyczących fałszywych wiadomości rośnie z roku na rok. Przykładowo, raport z 2023 roku pokazał wzrost o ponad 30% w porównaniu do roku poprzedniego.
Co gorsza, oszuści stają się coraz bardziej sprytni. Używają realistycznych wiadomości SMS, podszywają się pod firmy kurierskie, sklepy internetowe, a nawet instytucje publiczne. Jedno przypadkowe kliknięcie w podejrzany link może zakończyć się utratą pieniędzy lub danych.
VPN sam w sobie nie zgodny z phishingiem, ale pomaga w inny sposób: Strukturalne połączenie i utrudnia przechwycenie informacji, jeśli użytkownik otrzymuje dostęp na niebezpieczną witrynę. Niektórzy dostawcy VPN mogą również rozpoznawać linki phishingowe i blokować klikanie w nie. Zmniejsza ryzyko, że można je wykorzystać przez osobę niepowołaną.
Publiczne Wi-Fi i ryzyko podsłuchu
Kawiarnie, galerie handlowe, uczelnie — wszędzie tam korzystamy z publicznych sieci. Wygoda? Tak. Bezpieczeństwo? Niekoniecznie.
Publiczne Wi-Fi to jedno z najczęstszych zagrożeń online, bo wiele takich sieci nie oferuje szyfrowania. To oznacza, że:
- dane mogą zostać łatwo przechwycone,
- loginy i hasła mogą być widoczne dla osób trzecich,
- ruch internetowy bywa narażony na manipulację.
Tutaj właśnie VPN pomaga najbardziej. Szyfruje połączenie, dzięki czemu dane są nieczytelne dla kogokolwiek w tej samej sieci. Nawet jeśli ktoś podłączy się do publicznego Wi-Fi i spróbuje „podsłuchiwać” ruch, niczego sensownego nie zobaczy.
Śledzenie aktywności przez strony i aplikacje
Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że ogromna część internetu działa dzięki zbieraniu danych. Strony internetowe, sklepy, aplikacje — wszystko to analizuje zachowania użytkowników.
Statystyki są jednoznaczne: według badań Gemius/PBI aż ponad 85% największych polskich stron stosuje zaawansowane narzędzia śledzące. To ogrom informacji o:
- lokalizacji użytkownika,
- odwiedzanych stronach,
- zainteresowaniach,
- urządzeniu i systemie operacyjnym.
VPN ogranicza część takiego śledzenia, ponieważ ukrywa prawdziwy adres IP i sprawia, że identyfikacja użytkownika jest trudniejsza. To nie jest pełna anonimowość, ale wyraźne zmniejszenie ilości informacji, które trafiają do firm.
Ataki typu man-in-the-middle
W Polsce rzadziej mówi się o atakach MITM (man-in-the-middle), ale one również stanowią zagrożenie. To sytuacje, w których ktoś próbuje „wstrzelić się” pomiędzy użytkownika a stronę internetową, by zmieniać lub podglądać dane.
Takie ataki dotyczą szczególnie:
- niezabezpieczonych stron,
- publicznych sieci,
- sytuacji, gdy użytkownik ignoruje komunikaty o certyfikatach.
VPN szyfruje połączenie od początku do końca, co sprawia, że nawet jeśli ktoś próbowałby przejąć ruch, nie ma możliwości go rozszyfrować.
Kradzież danych i wycieki z serwisów
Niestety, nawet jeżeli sami dbamy o bezpieczeństwo, nasze dane mogą trafić do niepowołanych osób przez wycieki z dużych platform. Przykłady wycieków danych w Polsce w ostatniej dekadzie pokazują skalę problemu — od małych sklepów internetowych, aż po duże instytucje.
VPN nie zapobiegnie wyciekom po stronie firm, ale zmniejsza ilość danych, które użytkownik ujawnia przy codziennym korzystaniu z internetu. Im mniej informacji jest widocznych, tym mniej może wyciec.
Reklamy, profilowanie i tzw. fingerprinting
Nowoczesne narzędzia marketingowe potrafią bardzo precyzyjnie identyfikować użytkowników. Nawet jeśli ktoś nie ma konta w danym serwisie, algorytmy potrafią złożyć informacje o nim dzięki:
- historii przeglądania,
- ustawieniom przeglądarki,
- parametrom urządzenia,
- plikom cookie.
VPN pomaga utrudnić tworzenie takich profili. Maskuje IP, zmienia niektóre metadane i sprawia, że reklamowe systemy śledzące mają trudniejsze zadanie.
Podsumowanie: dlaczego VPN pomaga, ale nie rozwiązuje wszystkiego
Warto pamiętać, że:
- VPN to narzędzie zwiększające prywatność,
- nie zastępuje zdrowego rozsądku,
- nie chroni przed każdym rodzajem zagrożenia,
- ale znacząco zmniejsza ryzyko przechwycenia danych,
- oraz utrudnia identyfikowanie aktywności użytkownika.
W świecie, w którym zagrożenia online stale się zmieniają, a liczba ataków w Polsce rośnie, warto korzystać z rozwiązań, które podnoszą poziom bezpieczeństwa. VPN jest jednym z nich — prostym w działaniu, ale skutecznym, gdy chodzi o ochronę połączenia i prywatności.
Dzięki temu codzienne korzystanie z internetu staje się po prostu spokojniejsze. I o to właśnie chodzi.