Wiadomości
26 maja 2026Jerzy Wizerkaniuk z Nagrodą im. Bolesława Prusa
Nagrodzeni redaktorzy: Radomir Wit, Jerzy Wizerkaniuk, Elżbieta Jaworowicz
Jerzy Wizerkaniuk, wydawca i redaktor naczelny „Gazety Kościańskiej”, został laureatem prestiżowej Nagrody im. Bolesława Prusa. Uroczystość wręczenia złotych, niebieskich i zielonych statuetek odbyła się w 114. rocznicę śmierci patrona nagrody, 19 maja, w Domu Dziennikarza w Warszawie.
Jerzy Wizerkaniuk otrzymał „Niebieskiego Prusa” w kategorii „Dziennikarz – wydawca”. Kapituła konkursu doceniła jego wieloletnią działalność na rzecz lokalnego dziennikarstwa oraz konsekwentne budowanie niezależnej prasy skierowanej do mieszkańców regionu. Nagrodę przyznano ex aequo z Andrzejem Andrysiakiem, redaktorem „Gazety Radomszczańskiej”. Obaj od wielu lat związani są z prasą lokalną i aktywnie współtworzą media dla swoich społeczności.
Nagrody im. Bolesława Prusa przyznaje Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej. W tegorocznej edycji kapituła, której przewodniczył prof. dr hab. Janusz Adamowski, wyróżniła także Elżbietę Jaworowicz (TVP) „Złotym Prusem” za wieloletnią działalność dziennikarską oraz Radomira Wita (TVN), który otrzymał „Zielonego Prusa” w kategorii młody dziennikarz.
"Nagrodę Specjalną” Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, w założeniu przyznawaną ponad podziałami, otrzymała red. Helena Ciemińska–Kowalik reporterka sądowa, recenzentka rzeczywistości spod znaku Temidy , autorka kilku książek o tej tematyce.
Nagrody im. Bolesława Prusa należą do najbardziej rozpoznawalnych wyróżnień w polskim środowisku medialnym. Ich historia sięga 1969 roku, a po wznowieniu w 2015 roku ponownie stały się ważnym symbolem uznania dla dziennikarzy i wydawców. W tegorocznej edycji szczególne miejsce przypadło przedstawicielom prasy lokalnej, których działalność od lat wzmacnia rolę mediów regionalnych.
Fot. Organizatorzy
Laureaci „Niebieskiego Prusa” w kategorii „Dziennikarz – wydawca” Jerzy Wizerkaniuk i Andrzej Andrysiak

Zgłaszasz poniższy komentarz:
Jurek miał niełatwe początki pracy dziennikarskiej Jak każdy młody dziennikarz, za wyjątkiem tych opozycyjnych, którzy pisali do gazet na indeksie, reszta musiała rozpoczynać pracę w agendach informacyjnych KW PZPR czy KC, gdzie lała się wiadrami komunistyczna propaganda.